Cytat: Osobiscie nie rozumiem co zlego widzicie we wschodnich systemach cwiczen fizycznych, to dla mnie taksmieszne jakby ktoś stwierdzil ze nie bedzie pił zielonej herbaty bo pito ją w klasztorach zen
Nic nie mam przeciwko zielonej herbacie Bo widzisz wschodnie systemy ćwiczeń fizycznych nie są typowymi ćwiczeniami jak zwykła gimnastyka ale są połączone z medytacją ,z uwalnianiem ukrytych potencjałów czy energii.Tylko co to za potencjały i co za energie tego do końca nie wiadomo.Generalnie są w opozycji do chrzescijańskiego postrzegania świata.Nie wnikam czy są lepsze czy gorsze,po prostu są obce chrześcijaństwu.Bazują na innej filozofii życia i innym systemie wartości.Np Tao (droga) co za droga i dokąd prowadzi?Albo Yin Yang-wszystko w człowieku musi sie równoważyć(nie pamietam czy tylko w człowieku),człowiek nie może być ani zbyt dobry ani zbyt zły.Zbyt dużo dobra to oznaka słabości itd.Chrześcijaństwo proponuje miłośierdzie,miłość do drugiego człowieka,pochylanie sie nad drugim człowiekiem.Więc ja widać te systemy nie idą w parze.A co do jogi to jak pamietam jest jeszcze np.kundalini joga.Co możesz o niej powiedzieć?