Cytat:
Hehe polecam Ci gorąco "potęge podświadomości" Joseph'a Murphy'ego.
Proponuję lekturę Freuda
Podświadomość,to niczym posłuszny niewolnik: nie osądza, ani nie rozumuje, reaguje na komendy mózgu.
Więc lepiej martwić się o jego stan.......Aby mózg dobrze pracował musimy się do tego nieco świadomie przyłożyć...najlepiej zacząć od konstruktywnego i logicznego myslenia, które pozwoli nam wynaleść swoje ukochane płyty i zaproponować je tu w tym temacie.
To świetne ćwiczenie relaksacyjne dla naszego komputera pokładowego ...
Jak wiadomo o jednym myślimy,a co innego mówimy...ot taka nasza ludzka przypadłość...
Stańmy się kompatybilni ze swoimi wewnętrznymi odczuciami i..... no właśnie:
podajmy swoje typy