Cytat: Witam,
nie znam się na Philipsach, ale mam doświadczenie z Siemensami więc o nich
troche powiem.
Beton im nie przeszkadza - rozmawiałem swobodnie w bloku przecinając 6
pięter.
Pod linią wysokiego napięcia, tam gdzie inne zawodziły Siemens Gigaset
2000
radził sobie bez zarzutów, nie tracił na zasięgu.
Niejako z boku dyskusji.
Linie energetyczne same w sobie nie przeszkadzają w łączności radiowej i
nawet te o bardzo wysokich napieciach gdzie na przewodach dochodzi do
mikrowyładowań nie powodują zakłóceń powiedzmy powyzej 30 MHz a tam pracują
wszystkie obecne telefony bezprzewodowe.
Natomiast wiele współczesnych linii przesyła sygnały w.cz. przez swoje
przewody.
Są sygnałąmi utrzymania sieci i łącznosci pomiędzy posterunkami
energetycznymi (stacjami).
Ich harmoniczne mogą szkodzić w łącznosci aparatów analogowych pracujących w
pasmie 31/40 Mhz, 43/46 Mhz, 46/49 MHz.
Tak samo analogowe
aparaty ale pracujace na 900 MHz nie będą wrazliwe na
bliskosć linii energetycznej.
A wszystkioe
cyfrowe aparaty pracują powyżej 800 MHz (CT-2 na 865 MHz),
pewne DSS na 900 MHz, DECT na 1880 MHz i inne DSS na 2,4 GHz.
Tak więc majac stary aparat analogowy pracujący w okolicy 40 Mhz mozemy mieć
problemy z powodu linii energetycznej.
Inne
aparaty powinny sobie z tym radzić.
Ciekawostka.
Były b. stare
aparaty bezprzewodowe (jedne z pierwszych) pracujące na
(nadawanie):
- słuchawka - 26 MHz
- baza - .... 1,7 MHz (ok 1700 kHz).
Czyli powyzej fal średnich (ale w NFM).
I to nawet działało.
Takie to dopiero są wrażliwe na zakłócenia (współczesne).
vari