Cytat: Pisząc o używaniu zooma, miałam na myśli tajemniczą funkcję w moim aparacie, którą można uruchomić przyciskiem oznaczonym lupą
Cytat: robię zdjęcie z większym zoomem, czyli z dłuższą ogniskową.
Cytat: No ale chyba wiesz co miałam na myśli
Ja już wiem, droga Alienko. Poza tym wiedzą ci, którzy wychowali się na kompaktach (w tym -
cyfrowych).
Natomiast nie wie nikt, poza tą grupą wiekową.
Dlatego staram się by przynajmniej fotoforumowicze zrezygnowali z języka charakterystycznego wyłącznie dla ludzi młodych.
Weźmy taki prosty przykład.
Załóżmy, że do Gniezna przyjechała Zofia Nasierowska wraz z wystawą własnego autorstwa.
Gdybyś na spotkaniu z artystką zapytała o robienie
zdjęć z większym zoomem - nie została byś zrozumiana
Pewnie Pani Zofia stwierdziła by, że nie używa ciężkich obiektywów - a zoomów to już w ogóle.
Podobnie było by z "użyciem zooma".
Otrzymała byś odpowiedź, że lepiej zoomów nie używać, bo najskuteczniej uczy kadrowania obiektyw stałoogniskowy.
Jak widzisz, te moje przypominanki to nie tylko wrodzona upierdliwość wzmocniona wiekiem - tylko praktyczna i życzliwa rada.
Zarówno Pani Nasierowska, jak i całe tabuny fotografujących Polaków, którzy wychowali się na czym innym niż kompakt, rozumieją zwrot "użycie zooma" tylko i wyłącznie jak - zamocowanie do korpusu obiektywu typu zoom, by wykonać nim zdjęcie.
Większy zoom, to większy obiektyw typu zoom - tak jak wuj to wuj w sienkiewiczowskim Potopie.
***